Archive / teksty

RSS feed for this section

… wakacje już za nami.

… wakacje już za nami. Lody, gofry, smażona rybka mogły zostawić po sobie ślad w postaci kilku dodatkowych kilogramów lub kilku dodatkowych centymetrów… Jeśli planujesz przejść na dietę, najlepiej zrobić to pod okiem dietetyka /strefa terapii naturalnych/. Jeśli chcesz wdrożyć dietę w życie – filcowa „śniadaniówka” pomoże Ci zabrać do pracy / szkoły przygotowane z niemałym trudem posiłki. A że najlepiej odchudzać się w grupie  – dlatego proponuję zakup dwóch „śniadaniówek” z rabatem 15%. Trzymam kciuki.
Powstają właśnie dla Was kolejne torby.

_DSC3046 _DSC3047 _DSC3040 _DSC3041 _DSC3042

Powstały nowe torby.

Torby dla dynamicznych, z bogatą osobowością kobiet, ceniących sobie indywidualizm, a nie sztampę z sieciówek.

Jedna duża, można powiedzieć torba „transportowa”, bardzo pojemna, na dalsze podróże, lub dla kobiet lubiących nosić ze sobą sporo przydatnych przedmiotów.

Druga mniejsza, pomarańczowa, zdecydowanie bardziej mobilna, na wypad na plażę lub z książką do parku.

_DSC2739 _DSC2741 _DSC2742 _DSC2745

#handmade

Powstaje nowa torba z filcu. Wycinanie, dopasowywanie, szycie, masa roboty i masa frajdy.

_DSC2754 _DSC2756 _DSC2761 _DSC2762

Filc

zawsze źle mi się kojarzył … albo z walonkami i pijanym robotnikiem w kufajce,
albo z utrapionym beretem z „antenką”, który mama z uporem wciskała mi na głowę.
Przedmioty te tak charakterystyczne dla czasów PRL-u odchodzą pomału w niepamięć.

… ale filc – nie. Filc odżywa w coraz to nowych odsłonach.
Torby, torebki , kopertówki , filcowa biżuteria i cała masa przedmiotów,
które na nowo pojawiają się w najbliższym otoczeniu.

Filc to jeden z najstarszych wyrobów włókienniczych jakie zaczęli wytwarzać ludzie. Coś w nim jest, skoro nie przestają tego robić do dziś… Bo przyszedł czas na odczarowanie filcu jako materiału niezwykle plastycznego, z którego coraz to nowe pokolenia potrafią zrobić coś interesującego.